
Vincent Nightray Administrator
W samym środku puszczy znajduje się mała polana. Rośnie tu miękka trawa, która po zimie odradza się stopniowo. Jest tu mnóstwo ziół i roślin, które ciężko znaleźć w innych częściach zakonnych terenów. Polana jest otoczona młodymi brzozami niemalże jak murem. Słońce tu zatrzymywało się na baldachimie jasnych liści, kryjąc to miejsce w półcieniu. Przez sam środek przepływał mały strumyk, szemrząc uroczo. Panowała tu niesamowita atmosfera miejsca oddalonego od jakiejkolwiek cywilizacji, zawieszonego w ciszy, czasie i spokoju.
Offline